Mroczne zapędy
kwietnia 01, 2015
Większość z Was, która mnie poznała uważa, że jestem dość ciepłą i pozytywną osobą. Zdjęcia, które sama wykonuje oraz tematyka, która motywuje mnie do działania jest już dobrze znana, zresztą sami możecie zaobserwować jak bardzo monotematyczny jest ten blog. Normalnie flaki z olejem, czyż nie? Chciałam jednak przedstawić się z trochę innej strony. Pokazać, iż niesamowicie inspirują mnie rzeczy, które nie muszą się Wam wcale podobać. Dlatego serdecznie chciałam zaprosić Was na moje osobiste, siedzące w głębi duszy inspiracje.
Niektórzy mogą poczuć się urażeni treścią, która za chwile się pojawi. Wchodzicie na własną odpowiedzialność.
Niektórzy mogą poczuć się urażeni treścią, która za chwile się pojawi. Wchodzicie na własną odpowiedzialność.
T A T U A Ż E | D E M O N I C Z N E M O T Y W Y | P I E R C I N G | O K U L T Y Z M
W A M P I R Y Z M | Ś M I E R Ć | B D S M | P O G A N I Z M | A L C H E M I A
B R Z Y D O T A | G O R E | G L A M R O C K
Zdjęcia znalezione na portalu Tumblr.
Wszystkie te rzeczy od bardzo dawna są bardzo bliskie mej duszy, memu sercu. Być może to dlatego, że w gimnazjum stałam się małą buntowniczką, lubiącą dość kontrowersyjne treści, która nie widziała nic dziwnego w tematach tabu. Choć sama jestem ateistką i nie zgadzam się z doktrynami wielu wyznań, tak wszystko to, co zobaczyliście przyciąga mnie jak magnez, hipnotyzuje. Sprawia, że czuję się w stu procentach sobą, gdzie nie trzeba udawać, że wszystko jest kolorowe i dobre. Oczywiście, nie jestem żadną satanistką, nie pijam krwi, nie jadam kotów czy też płodów, nie urządzam seansów spirytystycznych, nie jestem czarownicą. Nic z tych rzeczy.
To po prostu moje "czarne ja". Moje słabości. Ma noir. N o i r c e u r .



0 komentarze
Zapraszam do komentowania wpisu, który Cię zainteresował (nawet anonimowo)!
Dziękuję za aktywność i do następnego!