Mangowy stosik czytelniczy: listopad 2017
grudnia 20, 2017
Za nami już ponad połowa grudnia. W zasadzie to wypadałoby napisać jakiś świąteczny wpis, ale niestety, jako jedna z nielicznych nie mam w zwyczaju się o nich rozpisywać. Postanowiłam jednak wziąć się w garść i W KOŃCU zabrać się za tą notkę, która miała pojawić się 20 dni temu. Cóż, przed Wami listopadowy stosik czytelniczy, z (bardzo) lekkim opóźnieniem.
O F F T O P
Leżę sobie w swoim różowym kigurumi i rozpływam się w ciepełku, jakim mi daje. Zaraz po opublikowaniu lecę czytać ostatni route Euphorii, o której wcześniej już wspominałam. W głośnikach słychać Mic Drop BTS, które podbija listy przebojów, a ja w sumie mam jakiś taki imprezowy humor. Don't know why, więc nie pytajcie. Ale to miła odmiana od tego, jak się ostatnio czułam.
/ O F F T O P
Na pierwszy rzut idzie ,,Demon Maiden Zakuro" vol. 1-8: gdzieś u kogoś na blogu widziałam całkiem spoko opinie na temat mangi, więc stwierdziłam, że będzie to kolejny tytuł idealny do czytania po ciężkim dniu w pracy. Tomiki są z drugiej ręki, w bardzo dobrym stanie i po wspaniałej cenie, ciężko było nie złapać takiej okazji. A że trafiło się akurat 8 tomów to już inna sprawa xD
(przepraszam za mój aparat, jak zwykle robi zdjęcia jak chce, a tym razem dywanowi zasponsorował gradient:v)
,,Niebiańska podróż feniksa" (vol. 1-2) to manhua, na którą polowałam już od dawna i nawet nie wiecie jak bardzo się cieszyłam, kiedy tomiki w końcu do mnie przyjechały. Niestety, po pierwszym tomie jestem lekko... rozczarowana? Znaczy się, wszystko się fajnie czyta, jest śliczna kreska, ale chyba przez wszechobecny zachwyt nad feniksem moje oczekiwania co do niego znacząco wzrosły, stad też prawdopodobnie odczucia takie a nie inne, a przygody księcia były, hmm.. sprawdźcie sami. Tak czy inaczej, nadal pozostaje mi zapoznać się z tomem drugim, który leży i patrzy na mnie srogo. Może to właśnie on zmieni moje podejście!
Z różności kupiłam ,,Strażniczkę Orelianu" i był to kompletny impuls. Jednotomówka niestety średnio przypadła mi do gustu i muszę w końcu zabrać się za napisanie parę słów o niej, tym bardziej, że kartka z notatkami czeka i patrzy w moją stronę z jeszcze większym zażenowaniem w oczach niż feniks. Od razu uprzedzam, że to nie tak, że strażniczka jest zła, ja chyba jestem już na takie przewidywalne historie za stara, poza tym, czułam się jakbym jadła odgrzewane kotlety. Wiecie, to raczej tytuł dla młodszych czytelniczek, może w gimnazjum by mnie kupił, ale nie teraz, kiedy na karku prawie 25 :v
Obok możecie zobaczyć ,,Kagen no tsuki" vol. 1. Tak, wreszcie posiadam komplet i teraz nie pozostaje nic innego, jak przeczytanie go po skończeniu vna. Jest to zdecydowanie mój MUST READ tego roku, nawet nie wiecie jak bardzo marzyłam o tym, aby mieć coś od Ai Yazawy. Zastanawiam się również nad kupnem anglojęzycznej Nany, ale cena za zamówienie 21 tomów zza granicy dośc szybko sprowadza mnie na ziemię :<
Z racji nowych mediów w które weszłam, czyli vnów, zdecydowałam się na zakup ,,Are you Alice?" (vol. 1-6), tym bardziej, że również i w tym przypadku chcę mieć porównanie w sferze visual novel - manga. Po tytuł prawdopodobnie sięgnę kiedyś tam, jak powieść wizualną będę już miała za sobą. Ale no, ważne, że tomiki będa czekały cierpliwie na swoją kolej (o ile nie zdechnę wcześniej xD). W ogóle to nie wiem, czy zauważyliście, ale mam tendencje do kupowania więcej niż jednego tomu danej mangi, to chyba tak w zapasie, gdyby mi się spodobała i nie mogłabym wytrzymać, aż zamówię kolejny wolumin 8DD;
Na sam koniec zostawiłam sobie perełkę tego wpisu, czyli nic innego jak ,,Kobato" CLAMPa (vol. 1-4). Tomiki są prześliczne i tak urocze, że aż żal brać mi je w dłonie, aby przypadkiem w żaden sposób ich nie uszkodzić. Pozostaje mi domówić dwa woluminy i-iii... Tak naprawdę to nie wiem co dalej. Jestem nimi tak zachwycona, że naprawdę boję się ich ruszać xD Nie wiem, czy ktoś z Was też tak miał, ale może tylko ja jestem taka dziwna. :v Poza tym, to jest CLAMP, którego ubóstwiam tak samo jak Ai Yazawę. Patrząc na tomiki czuje się, jakbym posiadała swego rodzaju relikwie. To idealny przykład na to, co mogłabym założyć w ramkę i powiesić na ścianie albo schować do sejfu, którego i tak nie mam.
O F F T O P II
W sumie z miesiÄ…ca na miesiÄ…c stosik znaczÄ…co siÄ™ powiÄ™ksza, a ja nie mam czasu nadrabiać zalegÅ‚oÅ›ci, przez co kolejka na czytanie bardzo siÄ™ wydÅ‚uża, trochÄ™ jak w NFZ. Nie, żeby mi to jakoÅ› bardzo przeszkadzaÅ‚o! W ogóle to już nie mogÄ™ siÄ™ doczekać, aż kurier dostarczy mi ostatniÄ… paczuszkÄ™ w tym miesiÄ…cu i bÄ™dÄ™ mogÅ‚a napisać stosik grudniowy. Po raz pierwszy również pojawi siÄ™ coÅ›, na co Å‚asiÅ‚am siÄ™ od prawie roku i w koÅ„cu postanowiÅ‚am mieć je na wÅ‚asność. Ci, którzy obserwujÄ… mnie na insta wiedzÄ…, co to jest, ale tutaj pozostanie to tajemnicÄ… (ale walisz Å›ciemÄ™, przecież masz instagadżet na dole, gdzie wszystko widać, ale cśśś). Dodatkowo, planujÄ™ zrobić roczne podsumowanie stosika, wiÄ™c nazbiera siÄ™ tego tutaj. Mam nadziejÄ™, że chÄ™tnie przypomnicie sobie co nieco, plus pojawiÄ… siÄ™ dodatkowe opinie na temat mang, o których prawdopodobnie nie bÄ™dÄ™ tutaj w wiÄ™kszym stopniu wspominać. Huh, tyle na dziÅ›. VN czeka, także trzymajcie siÄ™ cieplutko, cześć! (◍•á´—•◍)❤






9 komentarze
Punkty zadowolonego subskrybenta otrzymujesz ode mnie za Kobato i Zakuro
OdpowiedzUsuńChallenge completed!
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSzczerze powiedziawszy to zapomniałam, że było cos takiego jak Podróż Feniksa. xD Tak długo przyszło czekać na ten drugi tom, że zepchałam go zupełnie poza listę. W każdym razie dzięki za przypomnienie :P
OdpowiedzUsuńKobato chyba nie przeczytałam do końca, ale mam całość na półce iii.. tak masz racę, aż strach się tykać by nie zepsuć XDDDD
A proszę bardzo! Przynajmniej choć raz mogłam się na coś przydać xD
UsuńWoo, myślałam, że tylko ja mam takie podejście co do Kobato :@
Ja tez kiedyś kupiłam Zakuro z drugiej ręki, ale po 2 tomach reszta czeka na przeczytanie... muszę mieć wenę na tę serię, bo kreskę ma bardzo przyjemną~~
OdpowiedzUsuńNa początku nie wiedziałam, czy polubię Kobato, a teraz darze tę serię wielkim sentymentem <3
Twoja biblioteczka z mangami musi być super, może pokażesz nam swoje mangi w całości i jak się prezentują na półeczce? ;) Muszę koniecznie przeczytać Kobato! Przyznam też, że tż chciałabym coś od Ai Yazawy... Chciałam zawsze Paradise Kiss, ale chyba ciężko to dostać teraz :/ A Nanę jedynie oglądałam i to chyba jedno z moich ulubionych anime jakie w życiu widziałam :D
OdpowiedzUsuńTak naprawdę to dopiero w 2017 zaczęłam nałogowo kupować mangi, c stosik nie jest imponujący. Poza tym, w związku z ciągłym remontem na moim mieszkaniu, nadal czekam aż będę mogła kupić wymarzony regał,żeby sobie wszystko ładnie poukładać - aktualnie całość leży na półce pod rtv w kolumienkach, soł... XD
UsuńNana to mogę ulubione anime, więc piona! <3
A ParaKissa kupiłam z drugiej ręki, bo jak sprawdzałam to nie był nigdzie dostępny (chyba, że coś się zmieniło), niemniej jednak i tak jestem szczęśliwa, że ten tytuł znalazł drugi dom :3
UsuńZapraszam do komentowania wpisu, który Cię zainteresował (nawet anonimowo)!
Dziękuję za aktywność i do następnego!