[RECENZJA MANGI] Strażnik domu Momochi vol. 1
września 14, 2017 Parę dni temu zakupiłam pierwszy tom ,,Strażnika domu Momochi". Zaciekawił mnie opis i, nie ukrywając, zauroczyłam się okładką xD
,,Szesnastoletnia Himari Momochi nieoczekiwanie otrzymuje w testamencie okazałą posiadłość. Szybko jednak okazuje się, że odziedziczyła znacznie więcej niż zapuszczone domostwo - wiekowy budynek znajduje się bowiem na granicy dwóch światów, a zamieszkują go osobliwi lokatorzy, w tym intrygujący Aoi, który skrywa pewną tajemnicę."
- opis z okładki
Motyw relacji ludzko - demonicznych/ludzko - bogowych (wiecie, o co chodzi) od dawna bardzo mi się podoba. Nie będę więc ukrywać, że nie dałam się w to wciągnąć, no ale do rzeczy.
Akcja wcale nie rozwija się powoli, tylko daje jak w pysk odbiorcy, co w tym przypadku wcale nie jest złe. W pierwszym tomie autorka wprowadza nas w świat przedstawiony i ukazuje zasady w nim panujące. Wszystko to jest pokazane w sposób bardzo prosty, wręcz banalny, ale za to baaaardzo miły dla oka. Aha, bo zapomniałam dodać - ten czarnowłosy chłopaczek oraz hendsom gaj z okładki to jedna i ta sama osoba, czyli Aoi Nanamori. Nastolatek, po przerwaniu pieczęci domu został naznaczony Strażnikiem domu Momochich, a co za tym idzie, swoje super moce ujawnia po transformacji w nue; ma uszy kota, skrzydła ptaka i lisi ogon. Czy to nie najseksowniejsza chimera ever? ❤
Wolumin pierwszy nie daje nam okazji, aby dokładnie poznać postacie. Ujawnia jedynie kilka informacji na początek, więc tak naprawdę nie znamy dokładnej sylwetki bohaterów, a jedynie ich zarys. A skoro już o nich mowa, ciężko mi cokolwiek powiedzieć na ich temat, bo jak już wspomniałam, nie wiele o nich wiemy. Jedno jest pewne, wszyscy wyglądają zjawiskowo. Ilość bishounenów w tej serii z pewnością zadowoli nie jedną z pań, zdecydowanie jest na czym zawiesić oko. Kreska jest po prostu prześliczna, cóż więcej mogę dodać. Tła są dopracowane, a co mnie urzekło, to to, że dużo tutaj cieni, które dodatkowo podkreślają rysunki.
PS: kliknij w zdjęcie obok, aby powiekszyć i podziwiać. Ach, te przystojniaki! Jak można rysować tak piękne postacie, które skradają czytelnikom serca? Toż to nie ludzkie! >/////< Czy Wy też czujecie ten ból? ;________;'
Zdałam sobie sprawę, że w ogóle zaczęłam tak trochę od środka, już na starcie ukazując wnętrze, a nie przód. Totalna dezorganizacja i chaos to moje drugie imiona </3
Powyżej możecie zobaczyć jak prezentuję się przód i tył mangi, oraz samą obwolutę po rozłożeniu. Pod nakładką niestety nie znajduje się nic ciekawego. Chlip. (mmm, uwielbiam kiedy mój aparat ukazuje jeden i ten sam dywan w różnych barwach, coś pięknego </333333333) O, właśnie odebrałam swoją przesyłkę. Co to za zbieg okoliczności, że akurat jak piszę recenzję to przyszły mi kolejne tomy xD Szkoda, że te dalsze, bo 6-8, ale czekam jeszcze na te wcześniejsze. Huh, can't wait!
Całość pochłonęłam od razu i muszę przyznać, że tytuł ten czytało mi się naprawdę dobrze i lekko - tyle mogę powiedzieć po pierwszym tomie. Kartki ładnie sklejone, ale przy tym tomik wygodnie się otwierał, arty ani dialogi nie są ucięte, czcionka czytelna (no może z wyjątkiem kwestii złych duchów), przyzwoite wypełnienia. Jak żyć? ❤ Taka uwaga z mojej strony - historia jest dość banalna i pełna znanych juz schematów, takze nie nastawiajcie się na jakieś rewelacje (no, może gdybym była nastolatką to jarałabym się bardziej xD), ale jako miła odskocznia od innych lektur sprawuje się znakomicie :)
_______________________________________________
M E T R Y K A
Tytuł oryginalny: 百千さん家のあやかし王子 (Momochi-san Chi no Ayakashi Ouji)
Autor: Aya Shouto
Ilość stron: 162
Ilość tomów: +11
Rok wydania: 2013, Japonia (lipiec 2015, Polska)
Wydawnictwo: Waneko
Tłumaczenie: Marta Kaszyńska, Magdalena Malinowska
Cena okładkowa: 19,99 zł
Ilość stron: 162
Ilość tomów: +11
Rok wydania: 2013, Japonia (lipiec 2015, Polska)
Wydawnictwo: Waneko
Tłumaczenie: Marta Kaszyńska, Magdalena Malinowska
Cena okładkowa: 19,99 zł
Gatunek: fantasy, romans, nadprzyrodzone, komedia, reverse harem
Tagi: bóstwa, demony, youkai, kemonomimi, uczniowie
Grupa docelowa: shoujo
Tagi: bóstwa, demony, youkai, kemonomimi, uczniowie
Grupa docelowa: shoujo




4 komentarze
Mam słabość do takich tytułów XD Wiem, że nie są zbyt ambitne, ale miło się je czyta.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam <3
PS Bishe narysowane piękną kreską, to jak raj na ziemi XD
Mam tak samo! Bardzo często lubię sięgać po takie tytuły, szczególnie jeśli mam ochotę na coś lekkiego po ciężkim dniu w pracy or something. :)
UsuńPs: Yup, that's right! Bishów nigdy dość, w ogóle to zastanawiam się nad zrobieniem paru tapet na laptopa, soł... GALERIA PRZYSTOJNIAKÓW PRZEDE MNĄ, HELL YEA~ \8D/
No tak, bishe... Ale manga strasznie mnie nudzi :C Nie mam motywacji, żeby w końcu nadgonić zaległe tomiki. Miło, że naczelny bish nie jest kolejnym bucem, Nue to seksowna hybryda, tak, ale jednak czegoś mi w tej historii brakuje.
OdpowiedzUsuńCiężko mi stwierdzić jedynie po pierwszym tomie. Póki co bardzo płytko zostali przedstawieni bohaterowie oraz świat, w którym żyją. Miło mi się czytało, takie bezmózgowie jest dobre po super ciężkim dniu w pracy :<
UsuńZapraszam do komentowania wpisu, który Cię zainteresował (nawet anonimowo)!
Dziękuję za aktywność i do następnego!