Mangowy stosik czytelniczy: październik 2017

października 30, 2017

  W tym miesiącu stosik jest o połowę mniejszy niż we wrześniu, ale jest to spowodowane różnymi czynnikami, między innymi też tym, o czym pisałam we wcześniejszym poście. Czytanie nie idzie mi najlepiej, jak wszystko zresztą, ale zdarzają się chwile przebłysku, np. przed snem, kiedy sięgam po daną mangę chociażby po to, aby mieć tych parę stron za sobą. Wybaczcie też za złą jakość zdjęć, ale nie mam nawet sił, aby jakoś specjalnie bawić się ustawieniami i myśleć o świetle.


Fotoszopy i kicz zawsze na propsie.



Na pierwszy ogień idzie ,,Śmiech w chmurach" vol. 1 - 6: pamiętam, że kiedyś w internecie obczajałam sobie tę serię i wydawała mi się super ciekawa. Niestety, przez moją nieuwagę zdublowałam sobie pierwszy tomik, ale to może kiedyś się go sprzeda xD Obejrzałam pobrzeżnie strony i pomimo akcji, wydaję się też mieć sporo humoru, mam nadzieję że dobrego. 


,,Azel Seimaden" oraz ,,Seimaden" vol. 1 - 7: me zainteresowanie tym tytułem zaczęło się od artów mojej znajomej na dA, która to w przepiękny sposób mówiła o tej mandze i strasznie mi ją polecała. Szybko wpadłam po uszy, czytając co nieco na skanlacjach. Oczywiście wcale nie przeszkadzał mi niski poziom żartów czy też różne inne minusy, ale może to temu, że w obecnym stanie nie trzeba mi zbyt wiele. Prawdopodobnie "normalnie" nigdy nie wzięłabym się za tą serię, ale postanowiłam dać jej szansę. Okaże się, czy było warto. Na razie całość czeka w kolejce na przeczytanie.



,,Książe piekieł" vol. 1 - 3 był mym pierwszym zakupem w tym miesiącu i to za niego najpierw się zabrałam. Jestem w połowie pierwszego tomu i na razie historia wydaje się okej, chociaż raczej traktuje to jako swoiste wprowadzenie do dalszej fabuły. Jestem ciekawa czy dalej się rozkręci.

Postanowiłam również kupić ,,Vampire Knight" vol. 1, gdyż ostatnim razem nie popatrzyłam i zamiast kupić pierwszą część, to wzięłam szóstą XD" Ciekawi mnie, czy moja trochę wygórowana ocena za czasów nastoletnich się zmieni (co jest w sumie niemalże pewne) i trochę się boję, że jeden z mych faworytów mogę odebrać zupełnie inaczej, przez co odbiór serii będzie całkowicie inny i bardziej negatywny. Nie miałam wcześniej styczności z mangą, swą młodzieńczą miłość zawdzięczam tylko i wyłącznie anime i nie specjalnie wiem, jak obydwa te twory się różnią. To, co z pewnością zauważyłam to pewne różnice w kresce, i, szczerze powiedziawszy, wersja mangowa w tym aspekcie trochę mi przeszkadza, ale prawdopodobnie to kwestia przyzwyczajenia, zobaczymy.


Boje się o przyszły miesiąc, prawdopodobnie nie będę mogła sobie pozwolić na takie przyjemności ze względu na dość sporą liczbę wizyt u lekarzy, ale no, pasowałoby trochę ruszyć z miejsca, bo jeśli nie, to demony zjedzą mnie żywcem i będzie tylko gorzej. Uciekam kończyć ,,Little Witch Academia", aby zając czymś me myśli. Trzymajcie się, cześć. 

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Ja jestem na świeżo po przeczytaniu Vampire Knight, bo byłam pewna, że nie doczytałam ostatnich tomów (musiały czekać tyyyyle lat aż mi się zachce :v). No cóż, kompletny fail może i nie, ale przesada niemalże na każdej płaszczyźnie.

    We mnie siedzi ogromny sentyment do VK. Dzięki niemu zawarłam pierwsze internetowe znajomości, które zresztą trwają do dzisiaj. Ale jednocześnie było to jedno z pierwszych anime, które po obejrzeniu dłuuuugo przeżywałam. I pewnie z tych względów nigdy nie spojrzę na niego obiektywnie :p.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to to, mam to samo, dlatego boję się brać za mangę :<

      Usuń
  2. Też kiedyś bardzo lubiłam Vampire Knight i zawsze chciałam przeczytać mangę, ale obawiam się tego samego co Ty- że okaże się, że wcale to takie fajne nie było :D Choć mi się kreska autorki bardziej podoba niż w anime. Seimaden to też coś, co zawsze chciałam przeczytać :) Jak Ci się podobało Little Witch Academia? Mi bardzo :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreska, jak pisałam, ciut różni się od tej w anime, i prawdopodobnie przeszkadza mi dlatego, że to adaptację poznałam pierwszą i do tej wersji się przyzwyczaiłam.

      Little Witch Academia było bez szału, za to jest to bardzo ciepła seria i kreska totalnie mnie urzekła, szczególnie że aktualnie mało pojawia się tytułów, które nawiązują rysunkami do starszych dekad. Naprawdę miło mi się oglądało, choć czuję swego rodzaju niedosyt.

      Usuń
  3. Ja jakiś czas temu kupiłam "Śmiech w chmurach", bo wyczytałam, że przez okładki nie będzie dodruku. Co prawda znam anime, które było... w miarę dobre, a niedługo wychodzi film kinowy (NAKAYAMA YUMA!!!, ale rzeczy do czytania ostatnio mi jakoś nie ubywa...

    "Seimaden" jest taki oldschoolowy i za to go kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla wielu osób VK jest serią sentymentalną, ponieważ przeważnie był to dla nich pierwszy tytuł anime tego rodzaju. (Dodajmy do tego jeszcze wszechobecną fazę na mało-ambitne tytuły zmierzchopodobne) Ja też do tych osób należę (chociaż pierwszym anime były Pokemony XD Boże jaką za smarkacza miałam fazę na to! :P). Jestem w pełni świadoma tego, że ta seria ma dużo irytujących motywów, które teraz by raczej u mnie nie przeszły, jednak podchodzę do niej z pewnym dystansem. Jak na czas, w którym się z nią zetknęłam lub też po prostu moment, kiedy wychodziła to bez dwóch zdań była hitem. Dlatego bać się nie trzeba, tylko trzeba mieć odpowiednie podejście. :P
    śmiech w chmurach jest mangą, która po trzecim tomie mnie złamała. Złapałam przerwę, przez wydarzenia jakie tam nastąpiły i nie mogłam przemóc się by dalej czytać. Ale brań boże nie to, że manga jest zdupczona i nieciekawa! Po prostu było mi strasznie smutno. Jednak kiedy złapałam oddech pochłonęłam tę historię do końca. Muszę przyznać, że bardzo ją polubiłam. :3 Poza tym Karakarakemuri pięknie rysuje <3
    Księcia Piekieł przeczytałam bardzo dawno, jednak tylko pierwszy tom. Mam jeszcze dwa kolejne, jednak jakoś było mi nie po drodze by przeczytać od razu i tak zawisło w eterze. Cóż. Dojrzewa na półce i czeka na odpowiedni moment. XD

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdublowała pierwszy tomik, od dobrobytu w głowie się przewróciło XD
    Piękny kicz.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania wpisu, który Cię zainteresował (nawet anonimowo)!
Dziękuję za aktywność i do następnego!